http://www.efilmy.tv/film,31369,Lekarstwo-na-zycie-A-Cure-for-Wellness-2017-Lektor-PL,p1.html z emaila benhur ZUZA myślisz, że bardziej ja idealizuję, czy ty wyparła? Ilu miałaś kochanków? pryzysięgam, że ja miałem ich ze 120 i zawsze by łem szczery . jednak nie zninęłaś z ojej paięci i źle mi na myśl że uważasz iż w aszej rtelacji był tylko sek i w dodatku taki sobie. kocalem cię bardziej niż raj i siebie samego ito y mnie stworzyłaś ja wyszedłem na tym dojrzalej i lepiej niż ty i to paradoks bo poołusznie chciałbym abyś mi kiedyś wybaczyła, bo byłem chorym obsesyjjnym toksycznym człowiekiem. chciałem byś chciała mnie i urojenia miałem większ iż macierewicz tyle lat już minęo i nie chcę nic od ciebie, kiedyś powiedzzłą ś że mi wybaczasz. o jak chciałbym abyś wybaczyła swojemu don chichotowi. los ża5rtuje zawsze srogo\ jesem silniejszy doskonalszy. WE MNIEMSZ PRZYJACIELA SPOKOJOJNIE WIEM, ŻE JA W TOBIE NIE MAM . WIEDZ, ŻE OZUMIEM I WIEM. WIEDZ, ŻE BYŁAS I JESTREŚ DLA MNIE BARDZO WAŻNA NIE CHCĘ SIĘ DO CIEBIE NAWET ZBLIŻAĆ BĄDŹ SPOKOJNA PROSZĘ/.\ PO PROSTU WIEDZ, ŻE KOCHAŁEM CIEBIE I KOCHA. JESTEM NIESKOŃCZENIE MĄDRZEJSZY I ODKĄD WYSZEDŁEM MAM JEDĄ OBSESJĘ NA PUNKCIE TEGO BY IE MIEĆ ŻADNYCH OBSESJ wspólnie czasem patrzymy na zachody słońca. pommyśl czasem, że to ja jestem tym słońcem, odległym iałem ciebie oświecić a oślepiłem. przepraszam za to dobrze ieć kogoś zawsze. taka wygodna opcja, gdy ktoś jest zawsze gdyby nie było to "relacje preszłe po pewnym czasie wydają się niemal nierealne" jak to się stało że to się spieeprzyło Aniu ? To było niezbędne, aby nie móc już rozmawia dzieli ć się sobą z tego co się czuje? mowiłaś że potrzebbujesz mnie ale ie od potrzeby a być chęć spotkania już mnie nie potrzebujesz, zechcesz z raz sie ujrzeć? jak to możliwe, że tak stałem ci sie obcy od momenty gdy napisałem jedno zdanie, po tym gdy wysłałem Tobie moje dwie sekundy ? mówiłaś ze ięcej dobrych rzeczy mi zawszdzięczasz niż złych - czemu tak oddaliliśmy się ? ni jestem stalkerem, mam nadzieję, chociaż pozbawiony jestem wiary mówiłaś, że miałaś adzieję że jak mnie spotkasz że gy się nie odysasz a później weierzysz że mogę być zachowywać się inaczej. przecie mogę. wyciągnij do mnie dłoń kiedyś napisałaś, że myślaaś iż jak się spotkamy rzucimy się w swoje objęcia. minęły dwa miesiące nie liczę na coś podobnego. jednak rozowa, dwójki ludzi któryh w ta szczegolny sposób połączył i rozdzielił los może warto byłoby. bo wszuystko już jest inne. a twoje serce czuje, że to nie jest tak jak powinno być proszę zechciej się ze mną spotkać tak neutralnie miło bez żali i negaytywnych emocji. tak serdecznie. mówiłąs że po tym co zrobiłaś nie rozumiesz jak mogę ciebie chcieć. otóż niezmiennie ciebie chce. i brak mi Ciebie. Naprawdę Tobie nie brak chwil ze mną? tak dobre mieliśmy chwile przecie z wiesz, przeeccież pamietasz. jest wszystko inne i u mnie i u ciebie. naprawdę nie jesteś ciekawa? przecież wiem, że jesteś, przecież wiesz, że wsysko mogę zrozumieć że nic od ciebie nie chcę opróczchwili wzajemnego szacunku i obeności.. baterie nie rozładowały się. jestem skończony.