1 00:00:00,792 --> 00:00:02,293 Poprzednio w "Gotham": 2 00:00:02,419 --> 00:00:03,420 Nie. 3 00:00:04,087 --> 00:00:05,797 Na pomoc! 4 00:00:06,506 --> 00:00:08,591 Mogła zasnąć za kierownicą. 5 00:00:09,009 --> 00:00:11,720 Przewody hamulcowe były przecięte. To nasuwa jeden wniosek. 6 00:00:11,720 --> 00:00:14,180 Morderstwo. I wiem, kto to zrobił. 7 00:00:15,015 --> 00:00:16,808 Trzymaj się, Butch. 8 00:00:17,392 --> 00:00:19,686 Mogę mieć kłopoty. Ukradłam naszyjnik. 9 00:00:19,686 --> 00:00:22,814 Dlaczego ten naszyjnik jest tak ważny? Warto dla niego zabijać? 10 00:00:22,814 --> 00:00:24,190 - Co to jest? - Klucz. 11 00:00:24,190 --> 00:00:26,985 - Musimy gdzieś się ukryć. - Pójdziemy do mnie. 12 00:00:26,985 --> 00:00:28,403 Jesteście teraz parą? 13 00:00:28,403 --> 00:00:29,612 - Nie. - Tak. 14 00:00:30,780 --> 00:00:33,908 Ogłoszenie o zaręczynach pojawi się jutro w Gazette. 15 00:00:33,908 --> 00:00:36,911 Będzie tam nazwisko Maria. Rodzinne nazwisko. 16 00:00:36,911 --> 00:00:38,204 Falcone? 17 00:00:38,913 --> 00:00:40,415 .:: GrupaHatak.pl ::. przedstawia: 18 00:00:40,415 --> 00:00:44,794 Piękne miejsce na kolację próbną. Nie wiem, jak dziękować. 19 00:00:44,919 --> 00:00:49,591 - Czy kuchnia Roberta spełniła oczekiwania? - Żartuje pan? 20 00:00:49,591 --> 00:00:52,594 Jeszcze jedna burrata i nie zmieściłabym się w suknię. 21 00:00:53,720 --> 00:00:55,805 Nie wierzę, że za dwa dni się pobieramy. 22 00:00:55,889 --> 00:00:59,100 Ustaliliście już cel podróży poślubnej? 23 00:00:59,100 --> 00:01:02,520 Nie, ale Lee w końcu zgodziła się wziąć trochę wolnego. 24 00:01:02,520 --> 00:01:05,482 Tyle się dzieje i nie chciałam zostawiać policji bez pomocy. 25 00:01:05,607 --> 00:01:10,195 - Przykro mi z powodu kapitana Barnesa. - To dobry człowiek. 26 00:01:10,320 --> 00:01:14,407 Jego działania to sprawka wirusa. Przerażające jest to, 27 00:01:14,407 --> 00:01:16,409 nikt nie wiedział, nikt tego nie dostrzegł. 28 00:01:16,493 --> 00:01:20,789 - Były jakieś objawy? - Gdy teraz o tym myślę, owszem. 29 00:01:20,789 --> 00:01:24,417 - Większa siła, chwiejność emocjonalna. - Nie dało się tego ukryć. 30 00:01:24,501 --> 00:01:27,420 Laboratorium badające krew Alice Tetch opracowało test, by sprawdzić, 31 00:01:27,420 --> 00:01:30,006 - czy ktoś jeszcze się zaraził. - Poważnie? Kiedy? 32 00:01:30,006 --> 00:01:33,385 Właśnie skończyli. To krok w kierunku leku. 33 00:01:34,094 --> 00:01:36,805 - Co słychać? Wszystko dobrze? - Cudownie, Roberto. 34 00:01:36,888 --> 00:01:41,601 - Czekamy na jutrzejszy wieczór. - Kolacja próbna będzie fantastyczna. 35 00:01:41,601 --> 00:01:46,981 Zajmiemy się wszystkim. To zaszczyt, móc ponownie panu służyć. 36 00:01:52,199 --> 00:01:56,149 www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. 37 00:01:56,199 --> 00:02:00,412 Don Falcone, przyprowadzimy pański samochód. 38 00:02:01,413 --> 00:02:03,206 Cudowny wieczór, Roberto. 39 00:02:06,501 --> 00:02:10,005 - Kocham cię. - Ja ciebie też. 40 00:02:16,886 --> 00:02:19,389 GOTHAM 3x10 41 00:02:19,389 --> 00:02:22,517 Napisy: michnik 42 00:02:42,787 --> 00:02:44,998 Musimy porozmawiać. 43 00:02:46,291 --> 00:02:49,919 - Wszyscy są cali? - Kilka poparzeń pierwszego stopnia. 44 00:02:50,003 --> 00:02:53,381 - Mieli szczęście. - Kto mógł to zrobić? 45 00:02:53,381 --> 00:02:56,593 Przez lata narobiłem sobie wrogów. To mógł być każdy. 46 00:02:56,593 --> 00:03:00,388 - Dlaczego zaatakowali teraz? - Najstarszy syn się żeni. 47 00:03:00,388 --> 00:03:03,808 Najlepsza okazja do wyrównania rachunków. Skrzywdzenie mojej rodziny. 48 00:03:03,808 --> 00:03:08,480 Możliwe, ale może ktoś uważa, że wraca pan z emerytury? 49 00:03:08,605 --> 00:03:10,190 - Nie wracam. - Dobrze. 50 00:03:10,315 --> 00:03:13,985 To nie znaczy, że nie zareaguję. 51 00:03:14,819 --> 00:03:18,281 Kapitan policji został oskarżony o morderstwo i zesłany do Arkham. 52 00:03:18,281 --> 00:03:22,702 Nie chcę, by teraz pańscy ludzie pogrążali Gotham, szukając zemsty. 53 00:03:22,786 --> 00:03:24,996 Nie ja to zacząłem. 54 00:03:25,997 --> 00:03:29,793 Rozgryzę to. Ma pan moje słowo. 55 00:03:32,420 --> 00:03:35,006 Masz jeden dzień. 56 00:03:44,683 --> 00:03:51,106 Jako członkowie pięciu rodzin wiecie, że po tragicznym upadku kapitana Barnesa 57 00:03:51,106 --> 00:03:52,607 mieszkańcy się boją. 58 00:03:52,982 --> 00:03:58,697 Będą od nas oczekiwali stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa. 59 00:03:58,780 --> 00:04:05,286 Zatem co powiecie na 50% wzrost opłat za ochronę? 60 00:04:05,286 --> 00:04:07,789 To nieco wygórowane. 61 00:04:07,789 --> 00:04:10,792 Co my tu mamy? Zjazd rodzinny? 62 00:04:10,792 --> 00:04:15,505 - Moje zaproszenie gdzieś zabłądziło? - Nie, to spotkanie dorosłych. 63 00:04:15,505 --> 00:04:17,382 Proszę cię o wyjście. 64 00:04:18,299 --> 00:04:19,801 Szybkie pytanie. 65 00:04:21,302 --> 00:04:25,181 "Jak popełnić samobójstwo"? Zaraz dostaniesz odpowiedź. 66 00:04:25,306 --> 00:04:28,518 Tabitha i Butch zaginęli. Gdzie oni są? 67 00:04:28,518 --> 00:04:30,020 Nie mam pojęcia. 68 00:04:30,020 --> 00:04:34,691 Nie widziałem Butcha od czasu wskrzeszenia gangu Red Hooda. 69 00:04:34,816 --> 00:04:36,693 Darujmy to sobie. 70 00:04:36,693 --> 00:04:40,613 Tabitha ukrywała Butcha od twojego zwycięstwa. 71 00:04:40,697 --> 00:04:44,492 Są teraz razem. Rzyg. Ma się zgłaszać co wieczór. 72 00:04:44,492 --> 00:04:47,787 Nie odbiera telefonu i nikt jej nie widział. 73 00:04:47,787 --> 00:04:50,707 - Sądzisz, że ich porwałem? - No jasne. 74 00:04:53,209 --> 00:04:58,214 Co powiesz na to? Opuść broń i błagaj o wybaczenie 75 00:04:58,298 --> 00:05:03,511 za tę niesubordynację, a może ujdziesz z życiem. 76 00:05:16,608 --> 00:05:21,905 Przepraszam. Musieli gdzieś wyjechać bez słowa. 77 00:05:22,989 --> 00:05:27,494 Miłość. Przez nią ludzie głupieją. 78 00:05:29,496 --> 00:05:35,585 Mamy wspólną historię, ale jeśli ponownie wymierzysz do mnie z broni, 79 00:05:35,710 --> 00:05:39,214 Olga będzie zbierać twój mózg z podłogi. 80 00:05:40,215 --> 00:05:45,595 - Doskonale radzi sobie z plamami. - Pa, Pinguś. 81 00:05:48,598 --> 00:05:51,810 Wszyscy wynocha! 82 00:05:56,606 --> 00:05:59,984 - Pilnujesz mnie? - Nie. 83 00:06:00,193 --> 00:06:02,987 Była u mnie Barbara Kean. Szuka ich. 84 00:06:03,488 --> 00:06:06,991 - No i? - Skończyłeś już? 85 00:06:06,991 --> 00:06:10,495 Rozmawialiśmy o tym. Muszę uporać się ze smutkiem. 86 00:06:10,620 --> 00:06:12,288 - Po swojemu. - Jasne. 87 00:06:12,288 --> 00:06:17,794 Popieram cię. Ale możesz robić to ciutkę szybciej? 88 00:06:18,503 --> 00:06:20,714 Jestem dziś zawalony. 89 00:06:26,720 --> 00:06:28,805 Przepraszam, że musieliście tego słuchać. 90 00:06:28,805 --> 00:06:31,516 Czasami skupia się tylko na sobie. 91 00:06:32,392 --> 00:06:34,686 - O czym to mówiliśmy? - Zabiję cię! 92 00:06:34,686 --> 00:06:36,980 No jasne. Jak was znalazłem. 93 00:06:40,608 --> 00:06:43,319 Nie było trudno. Kiedy zechcecie zniknąć, 94 00:06:43,319 --> 00:06:49,200 omijajcie ulubioną restaurację. Twoje zamiłowanie do Gusto's to nie tajemnica. 95 00:06:49,200 --> 00:06:50,493 No już. 96 00:06:50,493 --> 00:06:54,789 Do tego dawka midazolamu w jedzeniu, by cię powalić. 97 00:06:54,789 --> 00:07:00,795 I stówa dla dostawcy, któremu chyba skąpiłeś napiwków. 98 00:07:04,382 --> 00:07:06,009 Co tam mówiłeś? 99 00:07:07,719 --> 00:07:11,806 Pożałujesz tego. Niech tylko spadnie jej włos z głowy, 100 00:07:11,806 --> 00:07:16,019 - a przysięgam, że cię zabiję. - Oszczędzaj siły. Przydadzą ci się. 101 00:07:16,603 --> 00:07:19,981 Powiedz Pingwinowi, że jest tchórzem. Jeśli chce mojej śmierci, 102 00:07:19,981 --> 00:07:22,609 niech przyjdzie i zrobi to jak mężczyzna. 103 00:07:24,110 --> 00:07:28,490 To nie ma nic wspólnego z Pingwinem. 104 00:07:29,407 --> 00:07:34,287 To ty jesteś tchórzem, bo zabiłeś niewinną kobietę. 105 00:07:34,412 --> 00:07:37,999 - Co? Kogo? - Isabellę. 106 00:07:38,583 --> 00:07:42,087 Była dla mnie wszystkim, a ty mi ją odebrałeś. 107 00:07:42,212 --> 00:07:45,590 O czym ty, do diaska, mówisz? 108 00:07:47,801 --> 00:07:50,512 Liczyłem, że będziesz rżnął głupa. 109 00:08:04,818 --> 00:08:07,612 - Wszystko gra? - Problemy z żołądkiem. 110 00:08:07,612 --> 00:08:10,907 Skoro zastępowanie kapitana to taki stres, dlaczego to robisz? 111 00:08:10,907 --> 00:08:13,702 - Jestem tu najstarszy stopniem. - A Tuttle? 112 00:08:13,702 --> 00:08:17,288 - Zastrzelił kota w zeszłym tygodniu. - Celowo? 113 00:08:17,414 --> 00:08:18,998 Czy to ważne? 114 00:08:19,708 --> 00:08:23,420 Może nie zawsze zgadzałem się z Barnesem, ale był dobrym kapitanem. 115 00:08:23,420 --> 00:08:27,298 Mogę przynajmniej grzać mu fotel, dopóki nie znajdą leku na wirusa. 116 00:08:27,298 --> 00:08:28,883 Detektywie Gordon. 117 00:08:28,883 --> 00:08:33,013 W bombie wykorzystano przełącznik rtęciowy oraz wojskowy plastik. 118 00:08:33,596 --> 00:08:36,599 - Wyrafinowane jak na mafię. - To nie wszystko. 119 00:08:36,683 --> 00:08:38,893 Zastosowano również przyspieszacz. 120 00:08:39,019 --> 00:08:42,313 To zwiększyło dziesięciokrotnie siłę wybuchu. 121 00:08:42,397 --> 00:08:44,899 Ktokolwiek podłożył bombę, nie chciał niczego zostawić. 122 00:08:44,899 --> 00:08:47,402 Znam jednego gościa, który by to ogarnął. 123 00:08:47,402 --> 00:08:51,114 Były wojskowy i psychol. Mówią na niego Lont. 124 00:08:57,704 --> 00:09:02,083 - To nasz gość. - Żeby nie było, ale nie noszę odznaki, 125 00:09:02,083 --> 00:09:03,793 by pilnować dona Falcone. 126 00:09:03,793 --> 00:09:06,796 - Nie chodzi tylko o niego. - Mówisz o Lee. 127 00:09:06,880 --> 00:09:11,092 Jeśli się martwisz, powiedz jej, by nie wychodziła za syna mafioza. 128 00:09:16,014 --> 00:09:18,016 Policja! 129 00:09:26,900 --> 00:09:31,196 Nie żyje, ale jeszcze ciepły. Zabójca musiał dopiero wyjść. 130 00:09:31,196 --> 00:09:35,200 Ktokolwiek go zatrudnił, zaciera za sobą ślady. 131 00:09:35,283 --> 00:09:40,497 Chyba wyjeżdżał z miasta. Musiał obawiać się pracodawcy. 132 00:09:40,580 --> 00:09:42,999 Potrafi się pakować. Trzeba mu to przyznać. 133 00:09:42,999 --> 00:09:45,794 Żołnierz zawsze pozostanie żołnierzem. 134 00:09:46,586 --> 00:09:48,380 Prześcieradło jest nierówne. 135 00:09:55,595 --> 00:10:00,183 Daty, lokalizacje, zdjęcia z monitoringu. 136 00:10:01,518 --> 00:10:04,396 - To nie ma sensu. - Dlaczego? 137 00:10:05,814 --> 00:10:07,399 Nie Carmine był celem. 138 00:10:29,212 --> 00:10:30,296 Na ziemię! 139 00:10:38,888 --> 00:10:44,185 - Co się dzieje? - To nie Carmine jest celem, a ty. 140 00:10:53,319 --> 00:10:55,196 Dla ciebie. 141 00:10:55,196 --> 00:10:57,907 - Dziękuję, paniczu. - Co to jest? 142 00:10:57,991 --> 00:11:01,202 Moja popisowa frittata. 143 00:11:01,995 --> 00:11:07,584 Quiche bez skorupki. Po prostu jajka. Zjedz to. 144 00:11:08,418 --> 00:11:12,589 - A gdzie koleżanka? - W cieplarni. Dziewczyna ją uwielbia. 145 00:11:13,089 --> 00:11:16,384 Żadna z niej dziewczyna. 146 00:11:18,595 --> 00:11:22,807 Dzięki za to jajeczne coś, ale mam coś do załatwienia. 147 00:11:23,099 --> 00:11:27,395 Przykro mi, nikt stąd nie wyjdzie, dopóki nie dowiemy się, kto was śledzi. 148 00:11:27,395 --> 00:11:29,814 Minęło już kilka dni. Dłużej tego nie zniosę. 149 00:11:29,898 --> 00:11:31,816 A co dokładnie ci nie odpowiada? 150 00:11:31,900 --> 00:11:34,986 Wyżywienie i ogromne łóżko z pościelą z bawełny egipskiej? 151 00:11:34,986 --> 00:11:38,198 Powiesz służącemu, że mogę wychodzić, kiedy mi się podoba? 152 00:11:38,198 --> 00:11:41,993 Alfred ma rację. To niebezpieczne, byś sama chodziła po Gotham. 153 00:11:42,118 --> 00:11:45,580 Byłam sama w Gotham przez całe życie. 154 00:11:45,580 --> 00:11:48,500 Potrafię o siebie zadbać. Nic się nie zmieniło. 155 00:11:49,918 --> 00:11:53,296 - Dałaś jasno do zrozumienia. - A to co miało znaczyć? 156 00:11:53,296 --> 00:11:55,215 Nic. 157 00:11:55,298 --> 00:11:57,884 Ci ludzie byli gotowi zabić za klucz. Musimy poznać powód. 158 00:11:57,884 --> 00:11:59,302 Będę w gabinecie. 159 00:11:59,302 --> 00:12:02,013 Nie przejrzałem wszystkich książek. 160 00:12:02,013 --> 00:12:07,310 - A może to tylko stary klucz. - Nie. 161 00:12:22,200 --> 00:12:28,081 - Śniadanie dla panienki. - Niektórym z tych roślin lepiej byłoby na słońcu. 162 00:12:28,206 --> 00:12:31,209 Mógłbyś wyłączyć alarm, bym wystawiła je na zewnątrz? 163 00:12:31,209 --> 00:12:35,380 Może później. Nie chcę, byś wychodziła sama. 164 00:12:37,716 --> 00:12:39,801 Możesz to powąchać? 165 00:12:40,802 --> 00:12:45,306 - Słucham? - O tutaj. 166 00:12:52,188 --> 00:12:56,609 - Cóż to jest? - Mieszanka goździków, kozieradki 167 00:12:56,609 --> 00:12:59,779 - i krwawnika pospolitego. - Cudowna. 168 00:12:59,779 --> 00:13:02,198 To prawda. 169 00:13:02,282 --> 00:13:07,120 - A teraz musisz mi coś powiedzieć. - Wszystko. 170 00:13:08,204 --> 00:13:10,790 Jak wyłączyć alarm? 171 00:13:16,796 --> 00:13:21,301 - To nie ma sensu. - Kto mógłby chcieć twojej śmierci? 172 00:13:21,384 --> 00:13:23,511 - Chyba żartujesz. - Każdy ma wrogów. 173 00:13:23,595 --> 00:13:27,515 - Nie, ja nie mam. - Mimo to nie wychylaj się. 174 00:13:27,515 --> 00:13:30,101 Przyczaj się gdzieś, dopóki nie dojdę, czyja to sprawka. 175 00:13:30,101 --> 00:13:33,688 Jak mam to zrobić? Po południu odbieram obrączki. 176 00:13:33,688 --> 00:13:36,191 Jutro żenię się z Lee. 177 00:13:39,486 --> 00:13:42,113 - Chcesz, bym to odwołał. - Chcę, byś był bezpieczny. 178 00:13:42,197 --> 00:13:45,700 To by ci się spodobało. Wracam do Lee, mówię, że musimy się ukryć, 179 00:13:45,784 --> 00:13:47,410 dopóki detektyw Gordon nas nie ocali? 180 00:13:47,410 --> 00:13:50,580 - To nie pora na pokazywanie ego. - Ty mi to mówisz? 181 00:13:52,415 --> 00:13:56,586 Skąd mam wiedzieć, że ich znajdziesz? Albo że w ogóle spróbujesz? 182 00:13:56,711 --> 00:14:01,007 Musisz mi zaufać. Ktokolwiek za tym stoi, nie odpuści. 183 00:14:01,007 --> 00:14:05,387 - Aż w końcu mu się uda. - Jeśli to prawda, 184 00:14:05,387 --> 00:14:08,807 nieważne, dokąd się udamy lub co zrobimy. 185 00:14:08,807 --> 00:14:12,102 Dopóki będę celem, Lee nie będzie bezpieczna. 186 00:14:21,319 --> 00:14:23,697 Miej oko na Maria. Nie daj mu wyjść. 187 00:14:23,988 --> 00:14:26,616 - Co ty robisz? - Mam oko na Maria. 188 00:14:26,616 --> 00:14:28,201 Ale nie patrz na niego. 189 00:14:28,284 --> 00:14:30,995 - Co tu się dzieje? - Coś mi tu nie gra. 190 00:14:30,995 --> 00:14:34,582 Muszę pogadać z Carmine'em. Może gdy dowie się, że Mario jest celem, 191 00:14:34,582 --> 00:14:37,919 coś odświeży mu pamięć. Tylko go pilnuj. 192 00:14:37,919 --> 00:14:39,379 Jasne. 193 00:14:50,306 --> 00:14:55,186 - Witaj, towarzyszko. - To nie jest rosyjskie słowo. 194 00:14:55,186 --> 00:14:57,981 - Zamknij się. Jasne, że jest. - Nie powinno cię tu być. 195 00:14:57,981 --> 00:15:01,901 Spoko, wiem, że Pingwina nie będzie przez kilka godzin. 196 00:15:01,985 --> 00:15:05,280 - Chciałam tylko pogadać. - Ja nic nie wiem. 197 00:15:05,280 --> 00:15:12,203 Posłuchaj. Dorastałam w takim miejscu. Wielu pracowników nieustannie się przewija. 198 00:15:13,413 --> 00:15:18,418 Nasłuchując. Czasami coś się usłyszy. 199 00:15:19,794 --> 00:15:24,591 - Piękny pierścionek. - Owszem. I bardzo drogi. 200 00:15:25,091 --> 00:15:28,303 Wyglądałby na tobie bajecznie. 201 00:15:32,807 --> 00:15:38,480 Pan Pingwin jest dla mnie miły. Żywię do niego ciepłe uczucia. 202 00:15:38,688 --> 00:15:41,483 - Ale ten drugi... - Nygma? 203 00:15:41,608 --> 00:15:45,820 Nie wiem, dlaczego pan Pingwin tak bardzo go lubi. 204 00:15:45,904 --> 00:15:51,409 - Stać go na więcej. - Moment. W jaki sposób "lubi"? 205 00:15:52,786 --> 00:15:56,790 Na pewno do tego wrócimy. Ale co z Nygmą? 206 00:15:56,790 --> 00:16:00,293 - Mówił coś o mojej przyjaciółce? - Nie wiem. 207 00:16:00,293 --> 00:16:05,215 Ale słyszałam, jak pan Nygma mówił o specjalnej dostawie, 208 00:16:05,215 --> 00:16:09,803 ale do domu przyszedł jedynie rachunek. 209 00:16:11,680 --> 00:16:13,390 "Dyby niewoli"? 210 00:16:23,400 --> 00:16:29,406 Ile razy mam ci powtarzać? Nawet nie słyszałem o tej kobiecie. 211 00:16:32,200 --> 00:16:34,994 Zatem skieruję swą uwagę gdzie indziej. 212 00:16:35,120 --> 00:16:38,081 Nie. Nie mieszaj jej w to. 213 00:16:38,081 --> 00:16:42,502 Obawiam się, że nie mogę. Jest częścią twojej pokuty. 214 00:16:42,502 --> 00:16:45,880 Ucieszył mnie fakt, że jesteście razem. 215 00:16:48,383 --> 00:16:51,011 Po początkowym odruchu wymiotnym. 216 00:16:52,595 --> 00:16:56,307 Założę się, że ta laska nawet nie istnieje. 217 00:16:56,307 --> 00:17:00,687 Bez przesady. Kto by poleciał na takiego świra? 218 00:17:00,812 --> 00:17:06,192 Moment. Niech zgadnę. Pewnie też ma certyfikat. 219 00:17:16,703 --> 00:17:18,788 Powiedz, czego chcesz. 220 00:17:19,581 --> 00:17:23,710 Chcę złamać Butchowi serce, zanim go zabiję. 221 00:17:23,793 --> 00:17:28,298 Coś w stylu "oko za oko". Ale w tym wypadku... 222 00:17:29,883 --> 00:17:32,218 Zadowolę się dłonią. 223 00:17:38,183 --> 00:17:42,020 - To ocet? - I soda do pieczenia. 224 00:17:42,020 --> 00:17:43,396 Oczyści wszystko. 225 00:17:44,606 --> 00:17:49,486 - Ten klucz ma ze sto lat. - Nie jestem idiotką. 226 00:17:49,611 --> 00:17:52,989 Może na kluczu jest coś, czego nie widać, 227 00:17:53,114 --> 00:17:55,992 bo przysłania to stuletnie gówno? 228 00:17:58,203 --> 00:18:00,789 Dlaczego powiedziałaś Ivy, że nie jesteśmy parą? 229 00:18:00,789 --> 00:18:04,709 - A dlaczego powiedziałeś, że jesteśmy? - To podchwytliwe pytanie? 230 00:18:05,418 --> 00:18:08,088 Dlaczego nie możemy być sobą? 231 00:18:10,507 --> 00:18:13,218 Możesz wyjąć ten klucz? Denerwuje mnie. 232 00:18:18,890 --> 00:18:21,017 Jest coś wygrawerowane. 233 00:18:23,103 --> 00:18:25,605 To jakiś ptak. 234 00:18:28,400 --> 00:18:30,110 Nie jakiś. 235 00:18:31,194 --> 00:18:32,612 Sowa. 236 00:18:33,905 --> 00:18:35,615 - No i? - Alfredzie! 237 00:18:36,616 --> 00:18:43,206 Jeśli masz rację, posiadanie tego klucza łamie twoją ugodę z tymi ludźmi. 238 00:18:43,206 --> 00:18:47,585 Musimy się z nimi skontaktować. Muszą zrozumieć, że Ivy nie wiedziała. 239 00:18:47,585 --> 00:18:49,713 A gdzie ona jest? 240 00:18:53,591 --> 00:18:57,887 - Cholera jasna. Wyszła. - Jak ominęła alarm? 241 00:18:57,887 --> 00:19:02,100 - Teraz się tym nie martwmy. - O co ta spina? Wróci, gdy zgłodnieje. 242 00:19:07,814 --> 00:19:10,900 - Rezydencja Wayne'ów. - Masz naszyjnik? 243 00:19:10,984 --> 00:19:14,988 My mamy twoją znajomą. Wymienimy się, co? 244 00:19:16,698 --> 00:19:18,908 Gdzie i kiedy? 245 00:19:48,605 --> 00:19:52,692 - Mamy zejść do kanału? - Tak powiedzieli. 246 00:19:53,109 --> 00:19:56,905 - Daj mi klucz. Załatwię to. - Nie. 247 00:19:57,989 --> 00:20:01,785 Muszę z nimi porozmawiać, powiedzieć, że to była pomyłka. 248 00:20:02,994 --> 00:20:04,287 W porządku, paniczu. 249 00:20:08,583 --> 00:20:12,087 Jeśli poproszę, byś została, nie obejdzie się bez wrzasków? 250 00:20:12,087 --> 00:20:12,879 Nie. 251 00:20:24,891 --> 00:20:25,809 Tam. 252 00:20:26,601 --> 00:20:29,312 - Ivy? - W samą porę. 253 00:20:37,987 --> 00:20:42,283 Jestem Bruce Wayne. Muszę porozmawiać z Kathryn. 254 00:20:44,285 --> 00:20:46,413 Musi zrozumieć, że dotrzymałem umowy. 255 00:20:46,579 --> 00:20:49,082 Oddaj naszyjnik i odzyskasz przyjaciółkę. 256 00:20:49,290 --> 00:20:52,794 - Taka jest umowa. - Chodzi ci o klucz? 257 00:20:54,587 --> 00:20:57,298 Nie dostaniesz go, dopóki nie porozmawiam z twym pracodawcą. 258 00:20:58,008 --> 00:20:59,801 A może cię zabijemy i go zabierzemy? 259 00:20:59,801 --> 00:21:02,012 Myślisz, że mamy go ze sobą? 260 00:21:05,515 --> 00:21:07,017 Chcesz go odzyskać? 261 00:21:07,892 --> 00:21:12,397 - Posłuchaj go. - Odłóżcie zabawki, dobrze? 262 00:21:23,283 --> 00:21:26,786 Chcę mieć zapewnienie, że moim przyjaciołom nic nie grozi. 263 00:21:27,912 --> 00:21:29,914 Muszę porozmawiać z kobietą w masce. 264 00:21:29,998 --> 00:21:33,710 Zapewnienia tej kobiety to kłamstwa. 265 00:21:34,794 --> 00:21:38,882 - Skąd wiesz? - Bo ci ludzie nie mają honoru. 266 00:21:39,007 --> 00:21:42,302 Zdradzą cię, jak zdradzili nas. 267 00:21:43,011 --> 00:21:45,305 Czekaj. Wy... Wy dla nich nie pracujecie? 268 00:21:45,805 --> 00:21:47,599 Nie, chcemy ich zniszczyć. 269 00:21:51,186 --> 00:21:54,606 - Kim oni są? - Mówią na siebie 270 00:21:54,606 --> 00:21:56,107 Trybunał Sów. 271 00:22:02,489 --> 00:22:04,908 - Chcą dopaść Maria? - Tak. 272 00:22:06,284 --> 00:22:09,788 - Gdzie on jest? - Na komisariacie. Bezpieczny. 273 00:22:10,497 --> 00:22:13,083 Ale nie pomogę mu, jeśli nie dowiem się, o co tu chodzi. 274 00:22:13,583 --> 00:22:17,420 - Myślisz, że coś ukrywam? - Wojskowe materiały wybuchowe. 275 00:22:17,796 --> 00:22:22,008 Zacieranie śladów. Zabójca z mieczem w środku dnia. 276 00:22:22,092 --> 00:22:25,887 - To nie wygląda na mafijną urazę. - A na co? 277 00:22:27,305 --> 00:22:32,394 - Mario mógł się w coś wplątać? - O to przyszedłeś zapytać? 278 00:22:32,394 --> 00:22:33,895 Opieram się na tym, co mam. 279 00:22:35,313 --> 00:22:40,193 Rozumiem, dlaczego chcesz wierzyć, że przyszły mąż Lee w coś się wplątał. 280 00:22:40,610 --> 00:22:44,197 Ale mój syn to najporządniejsza osoba, jaką znam. 281 00:22:45,782 --> 00:22:46,991 Nie jest jak my. 282 00:22:49,202 --> 00:22:51,204 Czyli musi być coś, o czym pan nie wie. 283 00:22:54,499 --> 00:22:57,794 - Mario zniknął. - Miałeś go tam trzymać. 284 00:22:57,794 --> 00:23:00,797 Próbowałem, ale powiedział, że nie wierzy, iż jesteśmy w stanie 285 00:23:00,797 --> 00:23:03,299 się tym zająć, więc sam to zrobi. 286 00:23:03,299 --> 00:23:04,592 Cokolwiek to znaczy. 287 00:23:06,094 --> 00:23:09,389 - O co chodzi? - Mario opuścił komisariat. 288 00:23:10,015 --> 00:23:13,309 - Spróbuje sam to załatwić. - Jak? 289 00:23:14,019 --> 00:23:15,311 Chyba się domyślam. 290 00:23:21,484 --> 00:23:23,987 - Mogę jakoś pomóc? - Mam nadzieję. 291 00:23:23,987 --> 00:23:28,283 Coś miało zostać do mnie doręczone. Możesz sprawdzić w papierach? 292 00:23:28,283 --> 00:23:32,120 - Sprawdzę w sejfie. Na jakie nazwisko? - Nygma. 293 00:23:32,787 --> 00:23:36,499 - To już doręczono. - Świetnie. 294 00:23:37,000 --> 00:23:42,213 Skoro już tu jestem, mogę kupić coś na weekend. 295 00:23:42,505 --> 00:23:43,381 Prawda? 296 00:23:47,302 --> 00:23:48,720 To wygląda nieźle. 297 00:23:49,512 --> 00:23:51,598 Mogę cię o coś prosić... 298 00:23:52,015 --> 00:23:53,016 Todd. 299 00:23:53,683 --> 00:23:55,310 Pokażesz, jak to działa? 300 00:23:57,896 --> 00:24:01,483 - Nie powinniśmy... - Ja nic nie powiem. 301 00:24:04,110 --> 00:24:05,904 To proste. 302 00:24:06,279 --> 00:24:09,282 Tu wkładasz ręce, 303 00:24:09,282 --> 00:24:12,410 a tutaj głowę. Zamykasz... 304 00:24:14,788 --> 00:24:16,581 Lubisz odgrywanie ról? 305 00:24:17,999 --> 00:24:18,917 Dobrze. 306 00:24:19,209 --> 00:24:26,883 Ja zagram piękną złodziejkę, która musi dostać się do sejfu, a ty... 307 00:24:27,592 --> 00:24:32,305 zagrasz sklepikarza, który daje jej kombinację. 308 00:24:33,682 --> 00:24:39,187 Nygma porwał moją przyjaciółkę. Muszę wiedzieć, gdzie ona jest. 309 00:24:39,688 --> 00:24:44,401 Jeśli ją znajdę, wrócę i osobiście ci podziękuję. 310 00:24:46,194 --> 00:24:48,279 Podaj mamusi... 311 00:24:48,988 --> 00:24:50,615 Kombinację. 312 00:24:53,118 --> 00:24:56,996 - 9, 25, 72. - Dobrze. 313 00:25:08,800 --> 00:25:10,593 Nygma, ty chory draniu. 314 00:25:13,096 --> 00:25:14,889 Nie możesz mnie tu zostawić! 315 00:25:15,390 --> 00:25:16,808 Halo? 316 00:25:26,317 --> 00:25:28,987 Fajowo. Obudziłeś się. 317 00:25:29,612 --> 00:25:31,489 Lecimy dalej z programem. 318 00:25:37,412 --> 00:25:40,915 Sam to zaprojektowałem. Chcesz zobaczyć, jak działa? 319 00:25:42,500 --> 00:25:48,798 Uwielbiam widownię mimo woli. Nastawimy licznik na... 55 sekund. 320 00:25:49,007 --> 00:25:53,219 Kiedy dojdzie do zera, ostrze zostanie zwolnione. 321 00:25:53,803 --> 00:25:54,804 Proste. 322 00:25:54,804 --> 00:25:57,515 A teraz pora na weselszą część. 323 00:25:57,599 --> 00:26:02,020 Możesz zatrzymać ostrze, jeśli naciśniesz ten mały przycisk. 324 00:26:02,020 --> 00:26:08,693 Ale wówczas Butcha popieści zabójcza dawka prądu. 325 00:26:09,819 --> 00:26:11,196 To prosta próba. 326 00:26:11,488 --> 00:26:16,993 Zatrzymaj ostrze i zabij Butcha albo... 327 00:26:25,502 --> 00:26:32,801 Wybór, moja droga, należy do ciebie. 328 00:26:33,009 --> 00:26:36,096 Usłyszymy pękające serce? 329 00:26:36,888 --> 00:26:39,599 Czy może zaklaszczesz jedną dłonią? 330 00:26:48,608 --> 00:26:49,693 Jestem Volk. 331 00:26:51,695 --> 00:26:54,698 To mój brat Jacob, a to Dmitry. 332 00:26:55,782 --> 00:26:59,994 - Po co ta głupia maska? - Lubię cię. 333 00:27:00,412 --> 00:27:02,497 Przypominasz mi siostrę z Kijowa. 334 00:27:03,415 --> 00:27:05,417 Dmitry przechodzi inicjację. 335 00:27:05,417 --> 00:27:09,087 Musi nosić maskę i milczeć, dopóki nie wykaże się 336 00:27:09,087 --> 00:27:11,381 - i nie stanie członkiem. - Czego? 337 00:27:11,381 --> 00:27:15,301 - Kim jesteście? - Nazywamy się Whisper Gang. 338 00:27:15,301 --> 00:27:17,679 Najwięksi szmuglerzy w Gotham. 339 00:27:18,388 --> 00:27:21,808 Były nas setki, dopóki Trybunał nie dostrzegł naszej siły. 340 00:27:21,808 --> 00:27:26,187 Zaoferowali nam partnerstwo i nas zdradzili. 341 00:27:26,980 --> 00:27:29,607 Wielu uciekło na Ukrainę, ale kilku z nas zostało, 342 00:27:29,607 --> 00:27:32,193 licząc, że znajdziemy sposób, by się zemścić. 343 00:27:33,611 --> 00:27:36,114 - I znaleźliśmy. - Klucz. 344 00:27:37,615 --> 00:27:41,703 - Co on otwiera? - Sejf. 345 00:27:43,496 --> 00:27:45,415 Znajduje się w jednym z budynków Trybunału... 346 00:27:46,708 --> 00:27:47,584 Tutaj. 347 00:27:48,585 --> 00:27:53,214 W środku jest urządzenie, które może ich zniszczyć. 348 00:27:53,590 --> 00:27:58,511 - Jakaś broń? - Prawdę mówiąc, nie wiemy. 349 00:27:58,803 --> 00:27:59,804 Złapaliśmy ich członka, 350 00:27:59,804 --> 00:28:02,098 ale nawet on nie wiedział, co jest w sejfie. 351 00:28:02,098 --> 00:28:06,603 Ale Trybunał boi się, że to może wpaść w ręce ich wrogów. 352 00:28:06,603 --> 00:28:11,316 Nie wiedzą, że ukradliście klucz? Pewnie czekają, aż się tam zjawicie. 353 00:28:11,316 --> 00:28:15,904 Nie. Sejf miał dwa klucze. Trybunał wciąż ma ten jeden, 354 00:28:15,904 --> 00:28:17,697 a drugi zaginął. 355 00:28:18,281 --> 00:28:22,786 - Ale go znalazłem. - My go znaleźliśmy. 356 00:28:24,579 --> 00:28:26,915 Trybunał Sów zabił moich rodziców. 357 00:28:26,915 --> 00:28:30,085 Wycofałem się, bo sądziłem, że nie da się ich pokonać. 358 00:28:31,419 --> 00:28:34,881 - Co proponujesz? - Jeśli mówicie prawdę 359 00:28:35,799 --> 00:28:37,384 i w tym sejfie coś jest, 360 00:28:39,094 --> 00:28:40,720 nie odpuszczę im tego. 361 00:28:52,691 --> 00:28:53,608 Mario? 362 00:28:56,111 --> 00:28:59,698 Sądzisz, że to dobry pomysł? Wystawianie się na przynętę? 363 00:28:59,698 --> 00:29:01,783 Jeśli ktoś chce mnie dopaść, Lee nie jest bezpieczna. 364 00:29:01,783 --> 00:29:04,494 - To zawodowcy. Zginiesz. - Co cię to obchodzi? 365 00:29:05,412 --> 00:29:07,580 - Dlaczego ktoś chce cię zabić? - Nie mam pojęcia. 366 00:29:07,580 --> 00:29:11,501 Mam wrażenie, że takie coś nie dzieje się bez powodu, 367 00:29:12,002 --> 00:29:15,213 a teraz mam wrażenie, że chronisz jakąś tajemnicę. 368 00:29:15,213 --> 00:29:17,007 Chcę chronić Lee. 369 00:29:17,799 --> 00:29:18,717 I tyle. 370 00:29:22,303 --> 00:29:25,015 Jesteśmy na widoku. Musimy się ukryć. 371 00:29:27,392 --> 00:29:28,810 - Są tu. - Co? 372 00:29:28,810 --> 00:29:29,811 Na ziemię! 373 00:29:36,192 --> 00:29:37,318 Nie! 374 00:29:38,611 --> 00:29:40,280 Proszę! 375 00:29:53,001 --> 00:29:56,004 Mogłeś ją zabić. Kto cię przysłał? 376 00:29:56,004 --> 00:29:58,089 Dlaczego mnie ścigacie?! 377 00:29:59,007 --> 00:30:00,884 Wiesz... 378 00:30:01,384 --> 00:30:02,302 dlaczego. 379 00:30:20,195 --> 00:30:22,989 Ed, porozmawiajmy o tym. 380 00:30:23,406 --> 00:30:25,408 No już, nie musisz tego robić. 381 00:30:25,909 --> 00:30:28,286 Pogadajmy. Posłuchaj! 382 00:30:28,620 --> 00:30:33,083 - Nie słyszałem o żadnej Isabelle! - Isabelli! 383 00:30:33,500 --> 00:30:35,001 To takie trudne? 384 00:30:35,502 --> 00:30:37,796 Poza tym to nie ze mną powinieneś się dogadywać. 385 00:30:37,796 --> 00:30:39,297 Twoje życie jest w jej... 386 00:30:40,298 --> 00:30:41,216 ręce. 387 00:30:43,593 --> 00:30:47,097 Co za różnica? I tak mnie zabijesz. 388 00:30:48,890 --> 00:30:49,891 Słusznie. 389 00:30:51,393 --> 00:30:52,310 Nowy układ. 390 00:30:53,395 --> 00:30:55,814 Jeśli kocha cię na tyle, by poświęcić dłoń... 391 00:30:56,106 --> 00:30:57,190 Bliźniaki. 392 00:30:57,315 --> 00:30:58,900 W zamian za twoje życie, 393 00:30:58,900 --> 00:31:04,489 przysięgam na pamięć ukochanej Isabelli, że wypuszczę was oboje. 394 00:31:13,498 --> 00:31:14,416 Tabby. 395 00:31:14,791 --> 00:31:16,209 Kotku. 396 00:31:20,505 --> 00:31:24,217 - Możemy się stąd wydostać. - Lubię cię, Butch. Naprawdę. 397 00:31:25,301 --> 00:31:28,805 Ale prawdę mówiąc, "miłość" to zbyt wielkie słowo. 398 00:31:33,518 --> 00:31:34,686 Przykro mi. 399 00:31:35,103 --> 00:31:38,398 Chciałbym powiedzieć, że mnie to dziwi, ale wiedziałem, że to powie. 400 00:31:39,107 --> 00:31:40,608 Dlatego to zaproponowałem. 401 00:31:41,484 --> 00:31:44,195 Ostatnie słowa? Streszczałbym się. 402 00:31:47,490 --> 00:31:49,993 Tabby, kotku. 403 00:31:51,202 --> 00:31:53,413 Ostatnie tygodnie były najlepszymi w moim życiu. 404 00:31:56,082 --> 00:32:00,420 To nic, że mnie nie kochasz. Ja kocham ciebie. 405 00:32:02,589 --> 00:32:05,091 Takiemu jak ja... to wystarczy. 406 00:32:06,801 --> 00:32:08,094 A co do ciebie. 407 00:32:08,094 --> 00:32:09,679 Masz rację, że ją zabiłem. 408 00:32:10,305 --> 00:32:13,808 Zabiłem twoją ukochaną. I wiesz, co mi powiedziała? 409 00:32:13,808 --> 00:32:15,894 Chwilę przed tym, jak wpakowałem jej kulkę? 410 00:32:16,811 --> 00:32:18,188 Wiesz, co mi powiedziała? 411 00:32:18,188 --> 00:32:20,982 Żałuje, że nie mogła być z prawdziwym facetem. 412 00:32:26,196 --> 00:32:27,280 Jesteś słodki. 413 00:32:31,284 --> 00:32:32,202 Nie! 414 00:32:32,619 --> 00:32:33,495 Nie! 415 00:32:43,380 --> 00:32:44,381 Rozwiąż mnie! 416 00:32:44,589 --> 00:32:46,883 Rozwiąż mnie! Musi jechać do szpitala! 417 00:32:46,883 --> 00:32:47,801 Szybko! 418 00:32:48,718 --> 00:32:53,014 Powiedziałeś, że ją zastrzeliłeś. Isabella zginęła w wypadku. 419 00:32:53,515 --> 00:32:56,810 - Przecięty przewód hamulcowy. - Nieważne. Mówiłem, że jej nie znam! 420 00:32:56,893 --> 00:33:00,689 - Naprawdę jej nie zabiłeś? - Nie! Rozwiąż mnie! 421 00:33:00,689 --> 00:33:02,816 Musi jechać do szpitala! 422 00:33:08,780 --> 00:33:10,407 Włożyłbym tę dłoń do lodu. 423 00:33:20,208 --> 00:33:23,586 - Nie rozpoznajecie go? - Nie. 424 00:33:25,296 --> 00:33:28,008 - Powiedział cokolwiek? - Ani słowa. 425 00:33:29,884 --> 00:33:32,220 Sprawdziłem odciski. Nie ma ich w bazie. 426 00:33:32,220 --> 00:33:35,390 To zawodowcy, więc nie jestem zdziwiony. 427 00:33:35,390 --> 00:33:39,394 Skoro go mamy, powinniśmy dowiedzieć się, kto za tym stoi. 428 00:33:39,394 --> 00:33:41,104 Pośpiesz się. Właśnie dzwonili. 429 00:33:41,104 --> 00:33:45,984 - Przenoszą go do więzienia federalnego. - Co? Nie możemy go wypuścić. 430 00:33:45,984 --> 00:33:47,819 Co ja mogę? Mam związane ręce. 431 00:33:47,819 --> 00:33:51,197 - Federalni biorą, co chcą. - Ale dlaczego? 432 00:33:51,197 --> 00:33:53,408 Może ktoś chce go stąd zabrać. 433 00:33:54,492 --> 00:33:55,618 Z dala od nas. 434 00:33:56,202 --> 00:33:58,496 Nie znam nikogo z takimi znajomościami. 435 00:33:58,496 --> 00:33:59,414 A ty? 436 00:34:05,420 --> 00:34:06,588 A drugi zabójca? 437 00:34:07,714 --> 00:34:10,884 - Powiesz, co zaszło w sklepie? - Nie ma o czym mówić. 438 00:34:10,884 --> 00:34:14,387 Zaatakował mnie, więc się broniłem. 439 00:34:18,683 --> 00:34:22,812 - Zadzwoniłeś do niej? - Powinna wiedzieć, co się dzieje. 440 00:34:23,480 --> 00:34:24,981 Ty jej powiedz albo ja to zrobię. 441 00:34:46,211 --> 00:34:50,715 Chyba wiem, kto cię przysłał, ale muszę mieć pewność. 442 00:34:53,009 --> 00:34:55,887 Obaj wiemy, że mi nie powiesz. 443 00:34:57,597 --> 00:34:58,515 Zatem... 444 00:35:04,813 --> 00:35:06,981 I jakie to uczucie? 445 00:35:07,607 --> 00:35:10,318 Może mógłbym być kapitanem. 446 00:35:10,318 --> 00:35:12,195 Krzyczeć na ludzi za brak dowodów 447 00:35:12,195 --> 00:35:17,409 albo na detektywa za ściganie w pojedynkę pary zabójców. 448 00:35:18,118 --> 00:35:18,993 Nieźle. 449 00:35:18,993 --> 00:35:22,288 Prawda? Interesująca zagrywka. 450 00:35:22,288 --> 00:35:26,209 Nie każdego dnia możesz uratować przyszłego męża swojej ukochanej. 451 00:35:26,292 --> 00:35:31,297 - Taki jestem w dechę. - Nie jest za późno. 452 00:35:33,216 --> 00:35:35,093 Lee powinna wiedzieć, co czujesz. 453 00:35:35,802 --> 00:35:40,890 Nasze życie jest pełne żalu. Po co do tego dokładać? 454 00:35:43,685 --> 00:35:45,520 - Cholera. - Wiem, że to trudne. 455 00:35:45,520 --> 00:35:47,981 - Ale musisz... - Falcone. 456 00:35:59,909 --> 00:36:02,787 - Pod ścianę! - Co ty robisz? 457 00:36:03,413 --> 00:36:04,581 Ucinam pogawędkę. 458 00:36:05,790 --> 00:36:09,294 Nasz przyjaciel robi dla mojego byłego współpracownika. 459 00:36:09,419 --> 00:36:14,090 Skoro już wiem, kto za tym stoi, mogę się tym zająć... po swojemu. 460 00:36:14,382 --> 00:36:16,217 - To koniec. - Myślisz, że cię wypuścimy? 461 00:36:16,217 --> 00:36:18,720 Zaatakowałeś podejrzanego. 462 00:36:20,597 --> 00:36:22,307 On nie wnosi zarzutów. 463 00:36:23,391 --> 00:36:25,101 Dowiem się, do czego dziś doszło. 464 00:36:25,101 --> 00:36:27,812 Kto pociąga za sznurki i jaki Mario ma w tym udział. 465 00:36:27,812 --> 00:36:31,483 - Wierz mi. - Na twoim miejscu odpuściłbym. 466 00:36:40,617 --> 00:36:43,995 Zbierz ludzi. Połączymy siły z chłopakiem. 467 00:36:43,995 --> 00:36:46,081 - Jutro ich wtajemniczę. - Volk! 468 00:36:47,582 --> 00:36:49,000 Dmitry, oczy. 469 00:37:07,894 --> 00:37:12,982 Wiemy, że szukałeś drugiego klucza. Znalazłeś go? 470 00:37:24,411 --> 00:37:28,581 Zapytam raz jeszcze. Znalazłeś drugi klucz? 471 00:37:30,000 --> 00:37:32,210 Spytaj Dmitry'ego. 472 00:37:51,896 --> 00:37:54,607 Wyjdzie z tego? Przyszyją jej dłoń? 473 00:37:54,607 --> 00:37:56,901 Twardzielka z niej. Nic jej nie będzie. 474 00:37:56,985 --> 00:37:58,403 Wiesz, że to oznacza wojnę? 475 00:37:58,403 --> 00:38:00,488 Nygma, Pingwin i każdy, kto z nimi trzyma... 476 00:38:00,488 --> 00:38:02,782 - Wszyscy są już martwi. - Ta cała Isabella... 477 00:38:02,782 --> 00:38:04,993 Była bibliotekarką? 478 00:38:04,993 --> 00:38:07,495 Kto zabija bibliotekarkę? Gdzie tu motyw? 479 00:38:07,495 --> 00:38:10,999 Może ktoś zalegał z książką i sprawa się skomplikowała. 480 00:38:12,417 --> 00:38:14,586 Przepraszam, ale nie możecie... 481 00:38:15,420 --> 00:38:18,882 - Chodźcie! - Mamy tu dłoń! 482 00:38:18,882 --> 00:38:22,594 Przecinając przewód hamulcowy, musisz wiedzieć, że ktoś wyjeżdża. 483 00:38:23,219 --> 00:38:24,179 Znasz... 484 00:38:25,680 --> 00:38:26,806 Znasz tę osobę. 485 00:38:28,600 --> 00:38:33,980 - Wiem, kto zabił bibliotekarkę. - Kto? 486 00:38:33,980 --> 00:38:36,900 Ktoś, kto zakochał się w Nygmie i nie chce się nim dzielić. 487 00:38:37,192 --> 00:38:41,196 Jedna kobieta zakochana w tym psycholu przeczy rozsądkowi. Ale dwie? 488 00:38:41,196 --> 00:38:42,906 Kto mówił o kobiecie? 489 00:38:44,699 --> 00:38:47,702 Mam dość dziecięcego stolika. 490 00:38:47,994 --> 00:38:51,790 Jeśli mam rację, na zemście się nie skończy. 491 00:38:52,207 --> 00:38:53,208 Możemy mieć wszystko. 492 00:38:54,417 --> 00:38:58,588 Nie musimy ruszać na wojnę. Wystarczy, że jedną wywołamy. 493 00:39:08,181 --> 00:39:10,183 Musiała zajść jakaś pomyłka. 494 00:39:10,684 --> 00:39:15,188 - My się nie mylimy. - Zawsze spełniałem prośby Trybunału. 495 00:39:15,814 --> 00:39:17,399 Wbrew własnym interesom. 496 00:39:17,982 --> 00:39:21,111 Zdobyłem wam Indian Hill, gdy Maroni odmówił sprzedaży. 497 00:39:21,111 --> 00:39:24,781 - Nikt nie wątpi w twą lojalność. - Jeśli nie chodzi o mnie, 498 00:39:24,781 --> 00:39:26,700 to dlaczego chcecie zabić mojego syna? 499 00:39:27,992 --> 00:39:31,204 - Nie wiesz o wszystkim. - To nie jest odpowiedź. 500 00:39:32,205 --> 00:39:33,915 Innej nie będzie. 501 00:39:36,209 --> 00:39:41,798 - Wiemy, jakie szkody mogę wyrządzić. - Sądzisz, że boimy się ciebie? 502 00:39:41,798 --> 00:39:44,592 Bomba miała wyglądać na robotę mafii. 503 00:39:45,093 --> 00:39:48,596 Nie chcieliście, bym was nakrył, ale zrobiłem to. 504 00:39:49,180 --> 00:39:50,890 Nie dbam o wasze powody. 505 00:39:51,016 --> 00:39:55,520 Jeśli mój syn ucierpi, zaatakuję was z całej siły. 506 00:39:55,520 --> 00:39:56,604 Nie wygrasz. 507 00:39:57,981 --> 00:40:01,818 Jeśli mój syn zginie, wygrana nie będzie istotna. 508 00:40:03,820 --> 00:40:05,196 Gotham spłonie. 509 00:40:06,781 --> 00:40:12,787 Miasto jest na krawędzi chaosu. Tylko my możemy je ocalić. 510 00:40:13,079 --> 00:40:16,207 Liczymy na twą pomoc, gdy będzie potrzebna. 511 00:40:16,207 --> 00:40:18,418 Do tego czasu nic mu nie grozi. 512 00:40:19,502 --> 00:40:23,798 - Z naszej strony. - Czego mi nie mówisz? 513 00:40:25,592 --> 00:40:27,385 Wielu rzeczy. 514 00:40:30,013 --> 00:40:31,306 Udanej kolacji. 515 00:41:09,010 --> 00:41:10,095 Wszystko w porządku? 516 00:41:12,013 --> 00:41:17,602 Jechałam na kolację próbną, ale podałam kierowcy twój adres. 517 00:41:19,104 --> 00:41:21,815 Mario mi wszystko powiedział. Co dziś zaszło. 518 00:41:21,815 --> 00:41:24,818 - Ryzykowałeś życiem, by... - Nie dla niego. 519 00:41:27,195 --> 00:41:28,113 Wiem. 520 00:41:29,781 --> 00:41:30,782 To dobry człowiek. 521 00:41:36,204 --> 00:41:36,996 Powiedz mi. 522 00:41:38,498 --> 00:41:41,584 - Co? - Co musisz. 523 00:41:46,214 --> 00:41:48,800 Nie udało mi się dać ci życia, na jakie zasługujesz. 524 00:41:50,385 --> 00:41:51,511 Uszczęśliwić cię. 525 00:41:54,097 --> 00:41:55,682 Ale życzę ci tego. 526 00:41:57,809 --> 00:41:59,019 Z całego serca. 527 00:42:02,897 --> 00:42:09,696 - Dlaczego nieustannie się żegnamy? - Może nic więcej nam nie zostało. 528 00:42:11,197 --> 00:42:13,908 Albo nie zrobiliśmy jeszcze tego właściwie. 529 00:42:23,209 --> 00:42:24,794 Żegnaj, Jamesie Gordonie. 530 00:42:44,189 --> 00:42:47,609 Podglądaczu, zgubiłeś się? 531 00:42:48,818 --> 00:42:51,488 Na szczęście handlujemy wskazówkami. 532 00:42:53,281 --> 00:42:56,117 Cena... wszystko, co masz. 533 00:42:56,701 --> 00:42:59,579 Ona go kocha. 534 00:42:59,579 --> 00:43:00,497 Głuchy jesteś? 535 00:43:00,914 --> 00:43:03,416 Ona go kocha. 536 00:43:04,209 --> 00:43:05,001 Stary... 537 00:43:08,213 --> 00:43:11,007 Ona kocha mnie. 538 00:43:11,383 --> 00:43:13,385 Nie dam jej odejść. 539 00:43:14,094 --> 00:43:17,889 Ona kocha mnie. 540 00:43:19,015 --> 00:43:21,393 Napisy: michnik 541 00:43:21,393 --> 00:43:26,981 www.facebook.com/GrupaHatak 542 00:43:27,981 --> 00:43:31,931 www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.