Nie znam nikogo absolutnie nikogo kto bardziej niż ty zasługiwałby na miłość. Od miesiąca rozważałem co by było gdyby. W zasadzie to zawsze przecież to rozważałem. Bardzo mocno Ciebie kocham, zawsze mocno cię kochałem. Pewnie też stąd tyle spięć, bo oboje mamy tak silne charaktery. Nigdy nie chciałem Ciebie stracić,Twój ból zawsze był moim bólem, dlatego tak wściekałem się, gdyniesprawiedliwie oskarżałąś mnie, że niezależało mi na Tobie. Myślałem o tym, aby powiedzieć Marcie i Ance, że nie będę z nimi się spotykał bo chcę do Ciebie wróćić, od dawna o tym myślałem.Jednak w głowie miałem, że mieliśmy próby powrotu kończące się po dwóch godzinach i nowych kłótniach,miałem w głowie, że wiele rzeczy nie mogę ci mówić, bo albo one bolą Ciebie, albo nie interesują. Jestem w tym strsznie pogubiony. Masz rację stąpam po niepewnym gruncie tak samo jak ty. mam mało czasu dla samego siebie, jestem depresyyjny i wciąż uciekam. Chce oszczędzić ci bólu. Zachowałem się niesprawiedliwie,masz prawo robic co chcesz. Znów mówiłem niemiłe okrutne rzeczy. Chciałbym aby to był dobry mężczyzna dla Ciebie. ale nie chciałbym też aby ktoś był ważniejsz ode mnie. Kornelii byłęm największą miłością gówno dla niej znaczę tak samo dla zuzy justyny moze dlatego mam dystans mam nadzieje ze niedzielny facet nie zdobędzie ciebie szybko i .. i mam nadzieję, że jak już to będziesz chciałą z nim być w związku a nie będzie on tylko przygodą. jestem strasznie wyatuowany zmęczony bylem z siebie bardzo dumny ze chcialas sie ze mną kochać pamiętam jak radośnie biegłaś do mnie gdy jechałem do ciebie pociągiem wszystko co dobre pamiętam bądź pewna. Jesteś moim szczęściem zawsze będziesz, jesteś ważniejsza dla mnie od kogokolwiek. nigdy się Tobą nie bawiłem ani Twoimi uczuciami. Potrzebuję wolności. Nie wiem czy umiałbym dać ci to czego byś chciała. Wierz mi, że naprawdę zawsze chciałem, bo jak już pisałem nie znam nikogo kto by bardziej zasługiwał na miłosć niż ty chciałbym ciebie tulić głąskać opiekować się tobą, chciałbym abyś była mnie pewna i nie czuła się zagrożona ani zazdrosna. jednak wiesz, że będziesz. a nie mogę zarzykować, ze znów byś przeze mnie cierpiała. Kocham cię więc daje ci wolność. To wielki dar i ogromny ciężar. Nigdy nie wątp, że ciebie kocham. Moja odpowiedź zawsze brzmi "tak". Nie chcę nigdy nie chciałem twojego cierpienia. chciałem czuć się swobodnie i dawać ci szczęście. Starczy łez. Żyjmy. Na mnie zawsze możesz liczyć. ZAWSZE.