Te wszystkie bezsensowne lekcje życia, które obżygiwają nas wesoło. Na które wolno nam puścić bełta. Te wszystkie lekcje, przez, które całe moje życie to jeden wielki niedosyt. Im więcej osiągam, tym niedosyt staje się nieznośniejszy. Chyba wolałbym oddać się cierpieniu, dzięki któremu czas spowalniał swój bieg, niż nauce, która dając wiedzę zabierała czas. Przecież życie to zawsze tracenie czasu. Tyle że od nas zależy na c0o ten czas stracimy źle wywołany film.(((OPISAĆ BO TO ZNACZY JAK?)Wszystko to niepotrzebne, Pulsująca w mózgu brudna krew. Brak filtru, owrzodzone serce, żółte zęby i łupież we włosach. nie chce mi się nie. Pozytywny obraz siebie. Serce mimo to wciąż czułe na ból. Nie sny już a pejzaże. Nie byt a niebyt w bezbarwnych barwach. Wyostrzony zmysł poczucie koloru bez dostrzegania odcieni. Daltonizm przejawem dyletantyzmu smaku.