Ukazać rzeczywistość przez pryzmat skrajnego romantyzmu w współczesnym świecie. Policjant zachęcający do kradzieży. Ty jesteś jak magnez. taak. przyciągam wszelkie nieszczęścia. cóż przynajmniej się nie nudzę. Ty często tak masz? Tak.. Można się przyzwyczaić. Lecą jak sępy, pomachał dłońmi. Już ja je zaraz pozbieram. Unikałem jej spojrzenia, unikałem jej wzroku, czy też wręcz przeciwnie dążyłem do jakiejś nieokreślonej konfrontacji. Ciekawe po co. Przecież od dawna, powinienem zrozumieć, że nie warto.