Patrzyłem na nią już nie z tym uczuciem co niegdyś. Patrzyłem na nią z pogardą, i z pewną dozą wyższości. Masz długopis? Mam stwierdziła i rzuciła niedbale. Długopis odbił się rykoszetem i niemal ją trafił w czoło. Miłość... Nawet czasem chciałem, aby to było przelotne złudzenie. Kiedyś wierzyłem, że przejdę swoje życie na kodach. Nie wolno igrać ze szczęściem. nie miałem kodów, przegrałem. Pisałem niemal bez końca, jedynie po to, aby nie dopuszczać serca do głosu. Najwyższe słowo ludzkiej mądrości."Być może" Oto i echo mojego ostatniego uderzenia serca. Tak gorzką była mi ta zaduma..Kurwa.. Nie wiem co mi jest ale cholernie boli mnie prawa ręka od opuszków palców, aż po szyję. Umrzeć? O nie!Po cóż było tak długo żyć. Chcę żyć i walczyć do końca. Chcę odzyskać szczęście które mi skradziono.