Uwielbiam piękno. Uwielbiam harmoni. To okropne. To okropne co robię z Tobą. Co robię z sobą. Analizowałam dzisiaj dokładnie swoje zachowanie. Prowokuję kłótnię. Wynikać to może z przekonania, że kiedy będą kłótnie, a po nich przeprosiny to wtedy będziesz wiedział jak kochaną masz kobietę. Jak wielka i cudowna jestem bo potrafię się przyznać do błędu. A może dlatego, że jestem przyzwyczajona do tego , że jest źle. Może uważam, że stan kłótni lub widocznych nieoporozumień jest czymś normalnym między dwojgiem ludzi. Próbuję to sobie tłumaczyć. Lecz nie potrafię znaleźć żadnego rozsądnego rozwiązania. Chociaż..poruszaliśmy kwestię ferii.. nie obawiam się samego wyjazdu. Obawiam się sposobu w jaki mógłbyś zareagować na jakieś mojego zachowanie , które dotąd były skrywane lub po prostu nie było miejsca lub okazji do ich ukazania. Obawiam się tego, że nie będę mogła sprostać Twoim wymaganiom. Wynika z niskiego poziomiu poczucia własnej wartości.Musze nad tym popracować, gdyż jeśli pozostawię to w takim stanie w jakim teraz jest to mogę pożegnać się już w dniu dzisiejszym z Tobą bo wiem , że nasz związek nie przetrwałby mojego charakteru. Nawet nie wiesz jak bardzo cierpię kiedy Ty cierpisz Nawet nie wiesz jak bardzo obrzydliwie się czuję , gdy nieruchomo stoję , a Ty oczekujesz jakiejkolwiek reakcji.Nawet nie wiesz jak strasznie się czuję gdy wiem , że przez to co było nasze relacje teraz są czasem tak skomplikowane , że tylko usiąść i płakać. Wtedy chcę wiedzieć, że jesteś przy mnie. Ale nie zawsze to możliwie, dlatego , że nie zawsze cierpliwości jest wystarczająco. Do mnie trzeba mieć bardzo wiele cierpliwości. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Nie chce , aby losy Naszej Miłości potoczyły się tak jak losy Maćka Bugajskiego i Kasi. To przykre . że dwoje ludzi pomimo tego , że się bardzo mocno kocha czasem zadaje rany , które były im wcześniej zadawane przez najbliższe osoby. Jednak obiecuję , że zrobię wszystko co w mojej mocy , aby naprawić to co zniszczyłam Twoja i Tylko Twoja Justyna ''dopóki ona mieszka w tym domu będzie przestrzegać zasad , które tutaj są.'' i widzisz Kotek ten dom to nie mój dom. to ich dom. bo to ich meble i pieniądze które rzecz jasna kradnę i lampka na moim biurku . bo to wszystko swoją ciężką pracą osiągnęli. a teraz ja taki gnój nie potrafię tego docenić najbardziej podobalo się ''ja mówię spokojnie'' widzisz Aniołku to co dla normalnych ludzi znaczy spokojnie dla niej znaczy krzyk połączony z groźbami Idę przez jeden z zakułków ryneczku.Widzę córeczkę małą blondyneczkę o niebieskich oczach z dziadkiem. Spogladam w pudeko w którym trzymają karpie. Dziecka z dziadkiem już nie ma. DO pudełka przylejona jest jedna mała rybka. Odklejam i nadgryzam jej płetwe. Wybiega mała dziewczynka krzycząc Dziadku dziadku Ukazuje cała sytuacje, jestem niewinny